sobota, 21 września 2013

Cd Od Dylana

Smok i feniks uspokoiły się. Nagle stawały się coraz mniejsze i takie... bezbronne. Schudły ale wiedziałem że nie umrą.

-Nie mamy przecież szamanów! Jak je wyleczymy?- Zawołała z rozpaczą Kiara

- Nie wiem... z Moą chyba nie będzie problemu. Jest feniksem. Gorzej z tą wielką smoczycą...

Kiara wzięła Moę na swój grzbiet i powiedziała.

- Może znajdziemy kogoś? Ojj Dylan... co teraz będzie?- Zapłakała

-Spokojnie-Powiedziałem- Weź Moę do jaskini a ja poszukam jakiegoś szamana...

Wiedziałem że w pobliżu nie ma wilków więc poszedłem nad rzekę. Nagle nadbiegła Kiara.

-Dylan... z nimi nie jest dobrze... pospieszmy się!- Krzyczała

- Trzeba zrobić eliksir...

Przez 4 godziny biegaliśmy na zmianę do zwierząt i przygotowywaliśmy eliksir.

-Jest!- Krzyknęła Kiara- Poznaje po wyglądzie! Tak Dylan! Udało się!

Pobiegła szybko do zwierząt.


Kiara?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz