Wzięłam od Feniksa kartkę. Szybko przeczytałam jej zawartość i zamarłam.
-To niemożliwe...-wyszeptałam. -O co chodzi?-zapytał Dylan. -Moa przyniosła mi wiadomość od ojca.-powiedziałam głucho.-nigdy nie miałam ojca. Pochodził z innej watahy. A niedawno dołączył tutaj i...-głos uwiązł mi w gardle. -I..?-podchwycił Dylan -I chce mnie zabić.-pokazałam mu list. Dylan? |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz