Skoczyłem szybko na jej tatę. Upadł, ale zamienił mnie w małego wilka.
-Haha! I kto jest silniejszy?- Zaśmiał się
Moa podleciała do mnie i odczarowała. Rozkazałem Kacie żeby wzięła je w bezpieczne miejsce. Ale Kiara nie chciała iść.
Nagle przed mną ukazał się jej ojciec.
Dał mi ciosa w oko. Krwawiło całe, i pojawiła się blina.
Oddałem mu ciosem w brzuch. Zawył, a ja wykorzystując sytuację, wgryzłem się w jego szyje. Usłyszałem krzyk Kiary a potem już nic...
Kiara?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz